Terror na drogach

Ostatnio przeczytałem dość fascynujący artykuł o tym jaki terror nam dawano na Polskich drogach, stwierdzenie to nazywano Terroryzmem drogowym, o co chodzi? Chodzi o to że państwo oraz policja wcale nie chcą nam pomóc by na naszych drogach było lepiej i bezpieczniej a po to by po prostu wziąć za to pieniążki. Wkurzyłem się, bo ten artykuł był pisany na prawdę bez sensu podawano tam głupie argumenty jak na przykład policjant wyskakuje zza krzaków, i przez to jest wypadek, przecież to jest chore!, nie tylko chore ale i głupie. Ja tam nie wiedziałem by wyskakiwał zza krzaków w ogóle by tańcował albo coś robił, to jakaś paranoja. Choć paranoja to teraz dopiero się zacznie ponieważ twierdzono tam że znaki drogowe są nam nie potrzebne, heh, no na prawdę współczucie dla twórcy artykułu bo on musiał być albo po mocnym alkoholu albo musiał być jakiś chory, twierdzi on bowiem że znaki ograniczenia prędkości są jedynie po to aby nabijać mandaty, nabić mandat a następnie po prostu skosić kasę, a sama Policja nie chce by było bezpieczniej i by było mniej wypadków, a chce po prostu kasę, i to ogromnie dużo kasy. Cóż twórcy tego artykułu muszę pogratulować pomysłów na ciekawą bajkę. A może jednak jest tak jak on pisze?

 

WIERSZYKI - Kredyty Samochodowe - extor - Kredyty bez poręczycieli - baterie kuchenne - buty - car audio - plus liga - www.smycze24.pl - UBIERANKI - domy z drewna - sklep z winami - kotwy - Biżuteria - Ogrody zimowe